Rekreacja

Nazwy odmian marihuany – skąd się biorą i kto je wymyśla?

Opublikowany: 6 czerwca, 2022 godz. 5:53 am przez / No Comments

Niemal każdego dnia na świecie pojawia się nowy szczep konopi, o nowej unikatowej nazwie. Nazwy odmian marihuany stają się coraz bardziej zaskakujące, w dużej mierze przez fakt, że niewiele mówią już o właściwościach konkretnej rośliny, a są chwytem marketingowym. Oznacza to, że nie każda roślina konopi o fioletowych liściach to obecnie Purple Haze.

Wszystkie nazwy odmian marihuany mają oryginalne pochodzenie

Większość obecnie dostępnych szczepów została zhybrydyzowana poprzez selektywną hodowlę. Wyjątkiem są szczepy Landrace. Są to odmiany konopi, które nigdy nie zostały skrzyżowane i ewoluowały w sposób naturalny dzięki ciągłej ekspozycji na czynniki występujące w ich naturalnym środowisku. Kiedyś marihuana była po prostu… marihuaną.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
WPROWADZENIE DO TERAPII

dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

Następnie podróżnicy przywieźli szczepy Landrace z różnych części świata do Amsterdamu, czy zachodnich wybrzeży Ameryki. Nowe szczepy zostały nazwane po kraju ich pochodzenia. Afghan pochodził z Afganistanu, Thai z Tajlandii, Hindu Kush z górskiego regionu Afganistanu i Pakistanu, Oaxacan z Meksyku, a Lamb’s Bread z Jamajki.

W miarę upływu czasu ludzie zdali sobie sprawę, że mogą sprzedawać zioło szybciej i za więcej pieniędzy, jeśli nadadzą odmianom egzotyczne nazwy sugerując, że jest uprawiana w tropikalnym miejscu. W ten sposób szczepy takie jak Acapulco Gold i Panama Red zyskały swoje nazwy.

Po kraju lub regionie pochodzenia kolejną najpopularniejszą metodą nazewnictwa marihuany było po prostu opisywanie jej cech, takich jak zapach, wygląd, smak lub efekt, jakie dawała podczas konsumpcji. Odmiana Skunk była jedną z pierwszych.

Krzyżówka Afghan, Acapulco Gold i Colombian Gold, miała słodki, ostry aromat, który ‘śmierdział’, jakby ktoś właśnie przejechał skunksa. Była to pierwsza ustabilizowana hybryda, która została następnie  wykorzystana do stworzenia wielu innych odmian. Niektóre z nich mają ‘Skunk’ w nazwie, ale inne nie.

White Widow i… White Widow

Najpopularniejsze odmiany również wzbudzają największe kontrowersje, a hodowcy i konsumenci mają sprzeczne informacje dotyczące ich pochodzenia. Często może być trudno oddzielić fakty od mitów, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak młoda jest cała branża konopna oraz ze względu na fakt braku praw autorskich, znaków towarowych i ochrony różnych marek.

Nazwy szczepów często pozbawione są jakichkolwiek znaków towarowych lub praw własności i dlatego mogą i są ponownie wykorzystywane przez wielu hodowców.

Jedną z takich odmian jest White Widow. Green House Tolstraat, holenderska firma produkująca konopie indyjskie z kawiarniami i farmami nasion, zdobyła główną nagrodę Cannabis Cup, kiedy ujawnili szczep White Widow w 1995 roku. Ich nowa odmiana również wygrała Bio Cup na tym samym wydarzeniu. Jednak tuż za nim znalazła się firma Dutch Flowers, która zajęła drugie miejsce za swoją wersję White Widow. Te dwie odmiany nie są jedynymi o tej nazwie.

Inne szczepy nazwane ze względu na ich popularną cechę to Cheese – specjalny gatunek Skunk o bardziej pikantnym aromacie i Blueberry – afgańsko-tajlandzka odmiana, która pachnie jak dojrzałe jagody.

W miarę tworzenia kolejnych hybryd, nazwy szczepów zostały oparte na imionach ich rodziców. Niektórzy hodowcy nie wymyślali interesującej nazwy i poszli na łatwiznę. I tak powstały Northern Lights x Skunk, czy Afghan Kush x White Widow.

Inni byli trochę bardziej ‘kreatywni’. Blueberry x Cheese stało się „Blue Cheese”, Critical x Northern Lights stało się „Critical Lights”, a Hawaiian Sativa x White Widow stało się „Hawaiian Snow”.

nazwy odmian marihuany

Celebryci, rzadkie imiona i szczepy egzotyczne

Jeśli chodzi o nazwy odmian marihuany to obecnie w temacie dzieje się właściwie wszystko. Hodowcy nie chcą ujawniać zbyt wiele informacji o tym, co kryją ich nowe krzyżówki, ponieważ wiedzą, że mogą okazać się hitem, który każdy będzie próbował skopiować. Chcą też wyróżnić się z tłumu, bo konkurencja jest spora. Słyszałeś kiedyś o Cheetah Piss?

Gdy sprzedaż nasion konopi przekształciła się w dochodowy biznes, piractwo również stało się powszechne. Gdy tylko jeden hodowca stworzył popularną odmianę, konkurencja pospiesznie ją skopiowała, albo przynajmniej wypuszczała nasiona pod tą samą nazwą. Z reguły nie odbiegały jakością i cechami od oryginału, ale bywało też tak, że była to gorsza genetyka sprzedawana z większym zyskiem. Oczywiście każdy twierdził, że pochodzi od oryginału.

Obecnie bardziej niż kiedykolwiek należy wyróżniać się na tle konkurencji, aby marka konopi, czy seedbank został zauważony i odniósł sukces. Dlatego też nazwy stają się coraz bardziej wymyślne, ale często z powtarzającymi się elementami, które pomagają konsumentom kojarzyć różne genetyki.


Źródło: herbceo.com

Sandra Jurkiewicz