Badania

Wpływ palenia marihuany na płodność mężczyzn

Opublikowany: 5 października, 2022 godz. 10:34 am przez / No Comments

W ostatnich latach społeczność naukowa coraz bardziej interesuje się wyjaśnieniem, w jaki sposób konopie indyjskie wpływają na płodność mężczyzn. Ma to związek z faktem, że dominującą grupą użytkowników konopi nadal są młodzi mężczyźni, a zatem tacy, którzy chcą założyć rodzinę. Jaki jest wpływ palenia marihuany na płodność mężczyzn?

Ograniczone badania, a zatem i brak jednoznacznej odpowiedzi

Wiemy już, że legalne substancje, takie jak tytoń i alkohol (a także niektóre nielegalne, np. narkotyki) mają szkodliwy wpływ na zdrowie reprodukcyjne zarówno mężczyzn, jak i kobiet.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
WPROWADZENIE DO TERAPII

dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

Innym niepokojącym faktem jest to, że w ciągu ostatnich 40 lat liczba plemników na mililitr nasienia spadła o zdumiewające 40%, czyli 1% na każdy mijający rok. Dzisiejsi mężczyźni są tak płodni jak ich dziadkowie zaledwie w połowie.

Jaki udział ma w tym marihuana? Trudno powiedzieć.

Badania dotyczące wpływu marihuany na plemniki i męską płodność były do tej pory ograniczone, ale niektóre sugerują, że marihuana ma negatywny wpływ na jakość nasienia. Wyniki tych badań pokazują, że konopie zmniejszają ilość płynu nasiennego, całkowitą liczbę plemników, a nawet wskazują na ich nieprawidłowe zachowanie ruchowe. Co warto podkreślić, wykazano, że używanie konopi ma negatywny wpływ na produkcję nasienia, ale tylko krótkotrwale.

Innymi słowy, zakłada się, że zioła należy unikać tylko wtedy, gdy mężczyzna planuje założyć rodzinę. Dlaczego tak? Bo stworzenie każdej komórki plemnikowej zajmuje około trzech miesięcy. Jeśli mężczyzna przechodzi abstynencję od konopi przez ponad 3 miesiące, jego nowe plemniki nie powinny być „dotknięte” wcześniejszą konsumpcją konopi.

wpływ palenia marihuany na płodność mężczyzn

Wpływ palenia marihuany na płodność mężczyzn – rok 2019 i nieoczekiwane odkrycie

W lutym 2019 roku w czasopiśmie Human Reproduction opublikowano nowe badanie przeprowadzone przez Harvard TH Chan School of Public Health w Bostonie. Odkrycia były co najmniej zaskakujące.

Wbrew pierwotnej hipotezie naukowcy odkryli, że mężczyźni, którzy w pewnym momencie swojego życia palili marihuanę, mieli znacznie wyższe stężenie plemników niż ci, którzy nigdy wcześniej nie używali marihuany.

Naukowcy przeprowadzili badanie wśród 662 mężczyzn, którzy byli pacjentami Massachusetts General Hospital Fertility Center w latach 2000-2017. Wszyscy mężczyźni należeli do par, które miały problem z poczęciem dziecka i szukały pomocy w poradni leczenia niepłodności.

Mężczyźni mieli średnio 36 lat, byli niepalący, głównie rasy kaukaskiej, z wyższym wykształceniem. Wszyscy dostarczyli łącznie 1143 próbki nasienia, a 317 mężczyzn dostarczyło również próbki krwi, które zostały użyte do analizy hormonów reprodukcyjnych.

W celu zebrania informacji na temat historii konsumpcji marihuany, uczestników poproszono o wypełnienie kwestionariusza. Ponad połowa (55%) mężczyzn przyznała, że ​​w pewnym momencie swojego życia paliła marihuanę (co najmniej 2 jointy dziennie). Wśród tych uczestników 44% stwierdziło, że używało konopi indyjskich w przeszłości, a 11% z nich zakwalifikowało się jako obecni użytkownicy konopi.

Przed przeprowadzeniem dogłębnej analizy naukowcy postawili hipotezę, że konsumpcja marihuany będzie wiązała się z gorszą jakością nasienia. Zostało to oparte na wcześniejszych wynikach badań, chociaż większość tych badań przeprowadzono na modelach zwierzęcych lub na mężczyznach z długą historią używania narkotyków, tytoniu i alkoholu.

Większa liczba plemników, niższy poziom FSH

Analiza próbki nasienia wykazała, że mężczyźni, którzy w pewnym momencie życia palili marihuanę, mieli wyraźnie wyższe stężenie plemników i niższe stężenie FSH w surowicy niż mężczyźni, którzy nigdy nie stosowali marihuany.

FSH (hormon folikulotropowy) to hormon reprodukcyjny, który reguluje poziom testosteronu i pomaga w produkcji komórek Sertoliego, które są niezbędne do produkcji plemników (spermatogenezy) i prawidłowego funkcjonowania jąder.

Ten hormon na podwyższonym poziomie może być powiązany z niepłodnością, więc niższe stężenie FSH „służy” plemnikom.

Jorge Chavarro, profesor nadzwyczajny żywienia i epidemiologii w Harvard Chan School of Public Health i jeden ze współautorów tego badania, przyznał, że jego zespół był naprawdę zaskoczony uzyskanymi wynikami.

„Spędziliśmy dobre dwa miesiące, przerabiając wszystko, upewniając się, że nie ma żadnych błędów w danych. Byliśmy tym bardzo, bardzo zaskoczeni”. – powiedział Chavarro

Wyniki mogą być zaskakujące, ale wydaje się, że naukowcy wciąż nie wiedzą, co z nimi zrobić. Są prawie pewni, że codzienne palenie marihuany nie wyleczy niepłodności, ale wydaje się, że sporadyczne konsumowanie marihuany może poprawić funkcję jąder i prowadzić do lepszej produkcji nasienia i hormonów reprodukcyjnych.

Jeśli chodzi o wyższe dawki, marihuana ma zupełnie odwrotny skutek. Zostało to poparte wszystkimi poprzednimi badaniami na temat wpływu marihuany na plemniki.

Jaki jest wpływ palenia marihuany na płodność mężczyzn?

Wpływ spożywania marihuany na płodność mężczyzn (i ogólnie na ciało) jest nadal niejasny i nie ma dowodów na to, że ogólny konsensus zostanie osiągnięty w niedalekiej przyszłości.  To tylko dowodzi, jak złożone są konopie indyjskie oraz jak mało wciąż wiemy o tej niesamowitej roślinie.


Bibliografia:

  • Feiby L Nassan Mariel Arvizu Lidia Mínguez-Alarcón Paige L Williams Jill AttamanJohn Petrozza Russ Hauser Jorge Chavarro: Marijuana smoking and markers of testicular function among men from a fertility centre, 2019, 715–723
  • A. Suarez-Sarmiento, C. Walker: Association between Habitual Cannabis use in Young Men and IIEF Sexual Domain Scores, The Journal of Sexual Medicine, Volume 15, Issue 2, S67
  • Sun, Andrew J. et al. Association Between Marijuana Use and Sexual Frequency in the United States: A Population-Based Study, The Journal of Sexual Medicine, Volume 14, Issue 11, 1342 – 1347

Źródło: greencamp.com

Sandra Jurkiewicz