Wiadomości

Zaostrzenie klasyfikacji marihuany w Wielkiej Brytanii?

Opublikowany: 12 października, 2022 godz. 8:08 am przez / No Comments

Minister Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii, rozważa zaostrzenie klasyfikacji marihuany z narkotyków klasy B na A. Suella Braverman  argumentuje to obawami, że konopie indyjskie to „brama” do innych twardszych narkotyków i powoduje poważne problemy zdrowia psychicznego i fizycznego, w tym psychozę i raka.

Zaostrzenie klasyfikacji marihuany w Wielkiej Brytanii będzie oznaczało surowsze wyroki

Maksymalna kara za posiadanie marihuany wzrosłaby z pięciu do siedmiu lat pozbawienia wolności, natomiast maksymalna kara za handel wzrosłaby z 14 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. To także większa presja na siły policyjne, które są już znacznie przeciążone, przez inne przestępstwa, w tym włamania.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
WPROWADZENIE DO TERAPII

dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

Poglądy Minister Spraw Wewnętrznych są sprzeczne z globalnym trendem złagodzenia ograniczeń dotyczących konopi, zwłaszcza, że niektóre kraje decydują się na ich legalizację. Jak donosi osoba z otoczenia Minister, rzekomo uważa ona, że zaostrzenie przepisów zadziała jak „straszak” i zniechęci ludzi do sięgania po marihuanę i handlowania nią.

Zaostrzenie klasyfikacji marihuany w Wielkiej Brytanii

Minister spraw wewnętrznych już wcześniej sugerowała, że zamierza rozprawić się także z użytkownikami narkotyków z klasy średniej, wprowadzając więcej kampanii, które wyraźnie pokazują związek między używaniem narkotyków a wykorzystywaniem młodych ludzi podatnych na zagrożenia.

Pomysł zmiany klasyfikacji marihuany pojawił się krótko po tym, jak Joe Biden zdecydował o ułaskawieniu skazanych za posiadanie marihuany.

Nie tędy droga…

Grupy prolegalizacyjne twierdzą, że jest to zła taktyka i że wprowadzenie regulowanego rynku marihuany poważnie wpłynęłoby na gangi przestępcze za granicami hrabstwa.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że obecnie nie planuje zmiany klasyfikacji, ale to zrozumiałe, że pani Braverman analizuje dowody przed podjęciem decyzji.

Suella Braverman nie jest jedynym politykiem sprzeciwiającym się dekryminalizacji marihuany i opowiadającym się za surowymi karami. Zdaniem niektórych konopie indyjskie są tak samo szkodliwe jak heroina i crack.


Źródło: dailymail.co.uk

Sandra Jurkiewicz